wtorek, 23 października 2018

Niepełnosprawność we wczesnym dzieciństwie. "Świadoma niepełnosprawność" #3

Niepełnosprawność we wczesnym dzieciństwie. "Świadoma niepełnosprawność" #3 


W poprzednim wpisie nawiązywałam do niepełnosprawności w okresie niemowlęctwa. Z wiedzy jaką dostarcza psychologia rozwojowa wynika, iż trwa on do 12. miesiąca życia, następnie rozpoczyna się okres wczesnego dzieciństwa. Z wywiadu przeprowadzonego z moimi rodzicami dowiedziałam się, że jako niemowlę niechętnie raczkowałam, najczęściej siedziałam na kolanach u mamy. Gdy ukończyłam 13 miesięcy zaczęłam chodzić. Najczęściej poruszałam się wzdłuż mebli czy łóżka. Niechętnie wędrowałam po otwartej przestrzeni pokoju. Najbezpieczniej czułam się w towarzystwie mamy i/lub babci. Podobnie jak zdrowe dzieci, ja także chętnie bawiłam się zabawkami, które rozwijały małą motorykę. Interesowałam się także zawartością szafek, szuflad i półek. Wyszukiwałam w nich najczęściej przedmioty o miękkiej i przyjaznej fakturze. Myślę, że może to świadczyć o tym, że już w dzieciństwie kompensowałam sobie wadę wzroku innymi zmysłami, np. dotykiem. Z opowieści mamy wynika, iż chętnie bawiłam się z innymi dziećmi i nawiązywałam z nimi przyjacielskie relacje. Byłam dzieckiem otwartym i ciekawym świata. Jednak wraz z moim rozwojem zmieniała się także świadomość rodziców na temat mojej choroby...   

 

wtorek, 9 października 2018

(Nie)pełnosprawne niemowlę " Świadoma niepełnosprawność" #2

(Nie)pełnosprawne niemowlę 


Pewnie większość z Was zastanawia się czy na tak wczesnym etapie życia można wykryć u dziecka problemy ze wzrokiem. Odpowiedź na to pytanie jest trudna, ponieważ moja wada wzroku nie powoduje wizualnych defektów oczu, jednakże jako niemowlę byłam bardzo niespokojnym i płaczliwym dzieckiem. Mama podkreśla, że nie mogła mnie swobodnie zostawić samej w łóżeczku w pokoju, gdyż od razu wyczuwałam jej nieobecność i zaczynałam płakać. Późniejszy etap mojego rozwoju również odbiegał od standardów. Jako niemowlę ominęłam etap raczkowania. Z pozycji siedzącej od razu przeszłam do stawania na nogi. Często zastanawiałyśmy się z mamą dlaczego tak się działo. Jedną z hipotez jest ta, że raczkując mogłam odczuwać lęk, że uderzę się w głowę. Pierwszym poważnym symptomem, który zaniepokoił rodzinę było wyjście z babcią na spacer. Gdy babcia mnie przywoływała ja szłam za jej głosem, w ogóle na nią nie patrząc. W późniejszym czasie okazało się, że nie dostrzegam wielu szczegółów z otoczenia i wtedy rozpoczęła się diagnostyka mojej choroby, która trwa do dziś...

poniedziałek, 8 października 2018

"Świadoma niepełnosprawność" #1

Witajcie na moim blogu

Jestem osobą z niepełnosprawnością narządu wzroku i często spotykam się z krzywdzącymi stereotypami na temat osób z różnego rodzaju niepełnosprawnościami. Sama także nie jestem w pełni pozbawiona myślenia na zasadzie "utartych schematów". We wpisach na blogu będę dzielić się z Wami własnymi doświadczeniami z życia osoby z niepełnosprawnością narządu wzroku, jak również przytaczać przykłady materiałów, wideo, audio, które w jakiś sposób zmieniły postrzeganie przeze mnie mojej niepełnosprawności. 

Zachęcam do zaglądania na bloga i komentowania.