W kwietniu 2009 roku, czyli równe 10 lat temu podeszłam do egzaminów gimnazjalnych. Zdawałam trzy egzaminy pisemne z części humanistycznej, matematyczno-przyrodniczej oraz z języka obcego, w moim przypadku angielskiego.
Z uwagi na to, że jestem osobą z dysfunkcją narządu wzroku mój egzamin wyglądał zupełnie inaczej niż moich kolegów z klasy. Zdawałam go z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu komputerowego oraz powiększalnika.
Do dyspozycji miałam salę informatyczną, w której byłam sama z komisją. Towarzyszył mi zgodnie z przepisami nauczyciel wspomagający i miałam wydłużony czas o dodatkowe 50%.
Z uwagi na to, że jestem osobą z dysfunkcją narządu wzroku mój egzamin wyglądał zupełnie inaczej niż moich kolegów z klasy. Zdawałam go z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu komputerowego oraz powiększalnika.
Do dyspozycji miałam salę informatyczną, w której byłam sama z komisją. Towarzyszył mi zgodnie z przepisami nauczyciel wspomagający i miałam wydłużony czas o dodatkowe 50%.
W praktyce mój egzamin wyglądał tak, że siedziałam przed monitorem komputera, do którego podłączony był powiększalnik. Było to urządzenie dość duże, składało się z platformy, czyli półki, na której położone były karty egzaminu. Do platformy przymocowane były pręty, na których umocowana była kamera z podświetleniem. Dzięki temu, że powiększalnik podłączony był do komputera, na monitorze widziałam powiększony tekst z kart egzaminu. Ponadto nauczyciel wspomagający uprawniony był do przeczytania mi poleceń do zadań oraz wypełniania kart egzaminacyjnych treścią, którą dyktowałam. Nauczyciel nie mógł wpisywać nic na własną rękę. Na sali obecna była komisja składająca się z trzech osób. Egzamin był także nagrywany za pomocą dyktafonu i kamery.
Muszę przyznać, że egzamin gimnazjalny był dla mnie dużym stresem nie tylko pod kątem intelektualnym, ale przede wszystkim technicznym. Czułam się osaczona przez znaczną ilość specjalistycznych sprzętów, które mnie otaczały. Wiem jednak, że to dzięki nim mogłam zdawać testy gimnazjalne.
Po kilku tygodniach otrzymałam wyniki, które były dla mnie satysfakcjonujące i pozwoliły mi dostać się do wymarzonego liceum.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz